24

Adtaily i „reklama w internecie”

Numerem jeden na hasło „Reklama w internecie” (nie licząc wikipedii), jest AdTaily.pl.

Wiecie dlaczego? Dlatego, że ich wstawka kodu przemyca Wam do strony poniższy fragment:

<noscript><a href="http://www.adtaily.pl">Reklama w internecie</a></noscript>[/code lang="html"]
Zwróciłem na to uwagę, wykonując crawl serwisu klienta, który jest wydawcą treści.
<h2>Jak AdTaily.pl wygląda w Ahrefs?</h2>
<a href="http://critical.pl/wp-content/uploads/2014/02/AdTaily-Reklama-w-Internecie-Ahrefs-link-profile.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-957" src="http://critical.pl/wp-content/uploads/2014/02/AdTaily-Reklama-w-Internecie-Ahrefs-link-profile-600×231.jpg" alt="AdTaily – Reklama w Internecie – Ahrefs link profile" width="600" height="231" /></a>
16 milionów linków "reklama w internecie" – piękny wynik!
Na powyższym screenie widać także inne, "SWL’owane" frazy. To samo zobaczymy, sprawdzając domenę w MajesticSEO.
<a href="http://critical.pl/wp-content/uploads/2014/02/AdTaily-Reklama-w-Internecie-MajesticSEO-link-profile.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-972" src="http://critical.pl/wp-content/uploads/2014/02/AdTaily-Reklama-w-Internecie-MajesticSEO-link-profile.png" alt="AdTaily – Reklama w Internecie – MajesticSEO link profile" width="794" height="566" /></a>
<span style="line-height: 1.5em;">Czy pozostałe frazy są wstawiane w taki sam sposób? Oczywiście! Tak wygląda wycinek z innej strony z widgetem adtaily:</span>
[code lang="html"]<a href="http://www.adtaily.pl">Efektywna reklama na forum sprzedawana za pomocą AdTaily</a>(PLALLADTAILY0002)

Czy AdTaily coś z tego ma?

Wystarczy, że zerkniecie na poniższy screen z narzędzia SearchMetrics – widać wyraźnie, że jest to dobrze przemyślana strategia zbijania kosztów pozyskania ruchu, dla tzw. „Money Keywords”, czyli najlepszych fraz, przynoszących właścicielowi najwięcej zysku, które jednocześnie są najdroższe. Po co płacić kilka PLN za kliknięcie, skoro można użyć stron klientów żeby się spozycjonować?

AdTaily - Client SWL - SearchMetrics - MoneyKeywords

Czy to nie jest pozostałość po starym systemie?

Nie. Przed chwilą, dodałem serwis critical.pl do AdTaily, a mój kod do wstawienia na stronę wygląda tak:

AdTaily - aktualna wstawka kodu w panelu systemuJak widać, serwis dostałby kolejne kilkadziesiąt linków.

Dlaczego o tym piszę?

Czy w opisanym wyżej działaniu jest coś złego? Według mnie tak, i to na wielu płaszczyznach.

Po pierwsze, dlatego że AdTaily zarabia dzięki temu, że klienci umieszają na swoich stronach, więc wykorzystywanie ich stron dodatkowo do pozycjonowania swojego serwisu, wydaje mi się nie fair, zwłaszcza że żaden punkt regulaminu o tym nie wspomina.

Po drugie, dlatego że wrzucenie sobie 16 milionów linków do strony sprawia, że praktycznie nikt (poza wikipedią, która pewnie jest ustawiona ręcznie) nie ma szans wskoczyć wyżej na dane hasło, co oczywiście psuje rynek i blokuje możliwość bardziej uczciwego dotarcia do topów.

Czy Wy bylibyście w stanie oprzeć się pokusie wykorzystania takiej okazji?

EDIT: Ponieważ, nie dla wszystkich jasne jest moje pytanie, postawione na końcu artykułu, dodaję małe sprostowanie.

W tym przypadku problem polega na skali i właśnie do tej skali odnosi się pytanie na końcu wpisu. To nie jest pytanie o to, czy nie uległbyś pokusie manipulowania wynikami, tylko pokusie wykorzystania dziesiątków milionów linków, nad którymi z założenia, na starcie, tracisz kontrolę, co stawia Cię w dość nieciekawej sytuacji w przypadku reakcji Google.

Shares 0
Łukasz Rysiak
 

Technologia, wydajność, internet - to moje życiowe pasje, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Codziennie doradzam klientom, jak rozwiązać ich problemy, i jakimi sposobami osiągnąć zamierzony cel.

Click Here to Leave a Comment Below 24 comments
Mariusz - 02/02/2014

Od dawna o tym wiadomo. Ja z AdTaily już nie korzystam ale swego czasu noscript doklejane do kodu reklamy z anchorem wywaliłem z widgetu. Na takim podejściu AdTaily mogą ucierpieć sami reklamodawcy bo Google może przyczepić się do tego odsyłacza. Czy to cwane zagranie? Raczej standard, nie oni jedyni robią takie widgety z linkami dofollow.

Reply
Łukasz - 02/02/2014

Sam korzystam jako wydawca na paru swoich serwisach z AdTaily i już jakiś czas temu zainteresowałem się tym, że przemycają link pozycjonujący. Zastanawiam się, jak wygląda sprawa z usunięciem tego linka z kodu? Czy jest to penalizowane przez Adtaily?

Reply
Tobi - 02/02/2014

Ad. 1.
To zależy od warunków umowy AdTaily z Klientem. Ja jako Klient niechętnie reklamowałbym inny serwis linkiem pełnej mocy, gdyby regulamin tego nie zabraniał wyciąłbym ten fragment kodu lub zastosował „nofollow”.

Ad. 2.
Argument jest absurdalny. Przecież na wolnym rynku właśnie o to chodzi, żeby zmaksymalizować swoje szanse, czyżby jakieś echo socjalizmu odezwało się w autorze? Każdemu po równo?

Reply
    Łukasz Rysiak - 02/02/2014

    Cześć Tobi, dzięki za komentarz.

    Pierwszy punkt – zgoda, nie ma problemu, gdy taki zapis jest w umowie, ale tutaj go nie ma, bo model współpracy z AdTaily jest prosty i jest po prostu regulamin, który nic o tym nie mówi.

    Co do drugiego, to wg mnie to nie jest do konca ok, bo podobna sytuacja jest ze sprzedawaniem garnków emerytom za 12 tysięcy. Zgodnie z duchem wolnego rynku, nie ma w tym nic złego, ale moralnie jest to raczej nieakceptowalne.

    Oczywiście AdTaily nikomu nie pierze mózgu na pokazach, ale, podobnie jak to jest z zasadami związanymi z GIODO, w tym przypadku uważam, że zgoda na reklamowanie powinna być świadoma a nie domniemana.

    Dawanie użytkownikowi kodu, bez informowania go, że jest tam link pozycjonujący, to zabieg psychologiczny: mało kto modyfikuje taki kod (co widać po skali linkowania), bo ludzie nie mając pojęcia co to jest, wolą nie ruszać, bo przecież mają na tym zarabiać, a jak zmienią to zepsują.

    Reply
Adrian Pakulski - 02/02/2014

Do czasu będzie działało. Pytanie, czy z czasem nie będą oznaczali domen swoich klientów w RR jak się ten pomysł wysypie.

Reply
Sebastian - 02/02/2014

No cóż, od dawna to ma miejsce. Przyjdzie jednak update albo „coś ręcznego” to właściciele serwisów dostaną emaile z prośbą o podmianę kodu :)

Reply
Artur - 02/02/2014

Widzę, że rozwijacie szpiegostwo branżowe :) Wcześniej skracacz bit.ly, teraz to. Przyjrzałem się temu widgetowi AdTaily i jest świetnie pomyślany. Link jest opatrzony noscriptem, zatem nie ma go widocznego na stronie, nie zobaczymy go również po wyłączeniu stylów css. Wtyczki do Firefox jak np. SeoQuake też go nie widzą.

Metoda ma jednak wadę, miło takiej rażącej siły linków AdTaily nie jest na pierwszym miejscu, ani nawet w tej chwili na drugim, u mnie wyświetla się świeży artykuł z FreshMaila. Gdybym sam miał takie rozwiązanie opracować to zmieniłbym warunek wyświetlania tego linku, tylko ze strony głównej, na podstronach bym to wyłączył. A tak miliony linków niechybnie rzucą się w oczy jakiemuś Googlarzowi. Nie mówiąc już o fakcie, że podpada to pod kupowanie linków. AdTaily płaci i w zamian dostaje linka.

Reply
Marek - 02/02/2014

Klienci się na to godzą, widzą przecież co siedzi w kodzie, niewiedza niczego nie powinna tłumaczyć. Podobnie robi home.pl wciskając linki w sklepach, które „sprzedają” i klienci też to łykają. Do kolejnej pokazówki, którą urządzi Google. To tylko biznes… :/

Reply
    Łukasz Rysiak - 02/02/2014

    Wydaje mi się, że większość nie widzi – workflow zwykle jest taki, że albo nie wiedzą co wklejają, albo np. wysyłają to, co pokazało AdTaily do webmastera, którego raczej nie interesuje co to jest i czy link powinien być, czy nie.

    Reply
    Sylwek - 02/02/2014

    tyle tylko że sklepy home.pl są na kilku IP a tutaj jest kilka tysięcy IP?

    Reply
Dariusz Jurek - 02/02/2014

Nie pochlebiam tego „typu” artykułów, ale z jednym się zgodzę… robią SEO lipę :-)

Reply
Marcin - 02/02/2014

Wszystko fajnie. Mógłbyś tylko inaczej pisać. Na przykład jako krytykę, bo tak artykuł wygląda jak żale. Coś w rodzaju „bo oni się bawią a ja nie”.
Udział w AdTaily nie jest obowiązkowy. Się nie godzisz, nie korzystaj. Tak samo korpo google. Nikt nie każe korzystać z produktów tej firmy i godzić się na ich warunki czy polityki.

Reply
Zgred - 02/02/2014

Chyba tez to zastosuję u Siebie :))))

Poszło udostępnienie na Fejsie – powinien być z tego ruch i … larum ;)

Reply
Paweł Rabinek - 02/02/2014

Sprawa trochę przypomina niedawny przypadek z widgetem Tablica.pl i pewnie podobnie się skończy. Sam link to nie taki problem, ale już jego ukrywanie uważam, że jest nie fair wobec partnerów którzy widget instalują u siebie.

Reply
DoktorPorada - 02/02/2014

Przecież to jest dla nich szansa na szybszy rozwój i złapanie jeszcze większej ilości reklamodawców. Ten zabieg nie szkodzi żadnemu użytkownikowi, dopóki nie umieszczają linków nie płacąc za to webmasterom. Sami siebie promować mogą, każdy orze jak może i chce się rozwijać.

Reply
Marcin - 02/02/2014

Taka ilość i bezwzględna i procentowa jednego anchor textu z exact match, (nawet bez ręcznej ingerencji SQT) może skończyć się źle przy następnych udate’ach.

Reply
Kamil - 03/02/2014

AdTaily nie wymyśliło nic nowego, metoda stara jak świat, czy etyczna to każdy sam musi ocenić.
Prędzej czy później skończy się to dla nich banem. Po nagłośnieniu sprawy obstawiam, że długo nie będą czekać na powiadomienie w GWT.

Reply
Marek Olas - 03/02/2014

U mnie na jednym urządzeniu pozycja 3 na innym 4. Więc jak na taką ilość linków i frazę w granicy 1000 wyświetleń miesięcznie to nie taka rewelacja. A na frazę reklama internetowa poza pierwszą dziesiątką. Wie czy na pewno algorytm bierze te linki na poważnie?

Reply
Przegląd SEMowego tygodnia (27.01 - 2.02) - 03/02/2014

[…] chce konkurować z Google na płaszczyźnie wyszukiwarki Łukasz Rysiak z Critical opisuje dosyć niecny proceder stosowany przez Adtaily na autopozycjonowan… Trendy, narzędzia i strategie w 2014 opisane skrupulatnie przez Cyrus […]

Reply
Gawlin - 07/02/2014

Kwestia czasu i będzie pewnie jak z tablica.pl.

Reply
Igor - 30/03/2014

Właśnie się zarejestrowałem w Adtaily i zastanowiło mnie to że w kodzie jest „reklama w internecie”.
Nie wiem czy można to usunąć albo zmienić na „adtaily”.

Reply
Łukasz Rogala - 09/10/2014

AdTaily nadal w topie. ;)

Reply

Leave a Reply:

0 Shares