2

Google Tag Manager – wszyscy o nim mówią, ale kto naprawdę wdraża?

W ramach przygotowania do cyklu artykułów poświęconych usłudze Google Tag Manager, postanowiliśmy zrobić małe badanie, aby sprawdzić, kto w Polsce z niej korzysta.

W tym celu z serwisu SEMRush.com wydobyliśmy listę 10 tys. serwisów pozyskujących największy ruch organiczny z Google. Jest to spora, naszym zdaniem całkiem reprezentatywna próbka, w której mieści się mnóstwo bardzo znanych serwisów, a także sporo mniej znanych, ale mających duży ruch.

Listę domen (strony główne) wczytaliśmy do programu Screaming Frog, w którym jako filtr ustawiliśmy wyszukiwanie charakterystycznego ciągu znaków z wywołania kodu GTM. W ten sposób mogliśmy sprawdzić, na których domenach kod GTM się ładuje, co oczywiście wskazuje, że rozwiązanie jest wykorzystywane.

Wynik był zgodny z oczekiwaniami. Spośród 10 tys. przeanalizowanych domen, kod GTM znaleźliśmy zaledwie na 2,34% serwisów.

Mała próbka domen, na których kod GTM został znaleziony:

Google Tag Manager w Screaming Frog

Żeby mieć jakiś punkt odniesienia, podczas tej samej analizy ustawiliśmy trzy dodatkowe filtry, szukając wywołania kodów Google Analytics w kilku stosowanych obecnie formach: ga.js (klasyczne wywołanie), dc.js (wywołanie z DoubleClicka, z obsługą np. remarketingu) i analytics.js.

Wyniki przedstawiają się następująco:
[unordered_list style=”tick”]

  •  ga.js – 46% wszystkich serwisów
  • dc.js – 5% wszystkich serwisów
  • analytics.js – 4% wszystkich serwisów
  • [/unordered_list]

    Oczywiście w niektórych przypadkach wywoływanych jest kilka skryptów (np. jednocześnie ga.js i dc.js), więc liczba serwisów stosujących analitykę Google będzie nieco mniejsza niż prosta suma powyższych 3 wyników, ale można szacować, że i tak jest to co najmniej ok. 50%.

    Biorąc pod uwagę, że analizowaliśmy serwisy należące do ścisłej polskiej czołówki pod względem skali ruchu, można zakładać, że ich potrzeby w zakresie analityki oraz obsługi innych skryptów są znaczne. Google Tag Manager na pewno pomógłby w wielu przypadkach usprawnić zarządzanie tymi procesami.

    Dlatego, aby popularyzować to rozwiązanie w Polsce, zaczynamy cykl artykułów opisujących podstawowe oraz zaawansowane wdrożenia z użyciem GTM. Postaramy się pokazać, jak dalece GTM pozwala usprawnić pracę, poprawić jakość danych i efektywność działań.

    Pierwszy odcinek – wdrożenie Google Analytics w WordPressie za pośrednictwem GTM – już jutro.

    Dalej w planie mamy przykładowe wdrożenie w sklepie internetowym, a potem, w kolejnym odcinku, analizę najciekawszych przykładowych rozwiązań w wybranych, przykładowych serwisach.

    Dla niewtajemniczonych – czym jest Google Tag Manager

    GTM to świetne, darmowe rozwiązanie do zarządzanie wszystkimi skryptami, jakie musimy mieć podpięte na stronie.

    Możemy z poziomu jednego panelu obsługiwać skrypty do analityki, wyświetlania reklam, remarketingu czy ankiet. GTM pozwala określić dokładnie, co i kiedy powinno być uruchomione, jakie powinno otrzymać dynamiczne dane, a także definiować skomplikowane scenariusze (wywołaj skrypt A po uruchomieniu skryptu B, pod warunkiem, że użytkownik kliknie w przycisk C).

    Cała ta konfiguracja nie wymaga (zwykle) angażowania działu IT obsługującego daną witrynę.

    Ostatnio mieliśmy przyjemność przeprowadzić kilka bardzo interesujących wdrożeń tego rozwiązania, ale z prywatnych rozmów z osobami z branży wiemy, że podobnych przypadków w Polsce jak dotąd jest niewiele. O GTM znacznie częściej się na razie mówi, niż wykorzystuje w praktyce.

    Uznaliśmy, że warto zweryfikować faktyczną popularność GTM na większej próbce. Stąd też pomysł na niniejszy tekst :-).

    Udostępnień 0
    Marcin Lejman
     

    Jestem współwłaścicielem Critical.pl. Prowadzę przede wszystkim projekty związane z analityką internetową, optymalizacją konwersji i budową strategii online, a nadzoruję działania SEO i PPC prowadzone przez naszą firmę. Jeśli czujesz, że Twój biznes ma niewykorzystany potencjał i chcesz go rozwinąć, skontaktuj się ze mną - chętnie porozmawiam o możliwościach.

    Click Here to Leave a Comment Below 2 comments
    Kamil - 05/02/2014

    Rozwiązanie ciekawe, zdecydowanie ułatwia pracę i ma kilka ciekawych możliwości, ale jak widać po tych 2,34% w Polsce ciągle mało używane.

    Reply
    Sebastian Miśniakiewicz - 24/02/2014

    Mało osób z tego jeszcze korzysta….

    Reply

    Leave a Reply:

    0 Udostępnień