2

Próbkowanie danych w Google Analytics – coraz większy problem?

Google nigdy nie robiło tajemnicy z faktu, że statystyki raportowane w darmowej wersji Google Analytics są próbkowane, jeśli przekroczymy pewien pułap ilości danych.

Mam jednak subiektywne wrażenie, że w ostatnim czasie próbkowanie ma dużo gorszy wpływ na wiarygodność statystyk. Przyznaję jednak z góry, że nie prowadziłem wielomiesięcznej analizy porównawczej – może to tylko skala naszych projektów się zwiększa :-).

Problem jest szczególnie dotkliwy, gdy próbujemy zastosować zaawansowane segmenty, nałożone na nieco dłuższe okresy, aby wychwycić pewne trendy.

Oto dość drastyczny przykład, prosto z jednego z naszych kont w GA. Uruchomiony jest segment, który wybiera tylko ruch CPC, korzystam z prostego raportu niestandardowego.

Dłuższy analizowany okres – 1 lutego do 15 kwietnia 2014

Samplowanie w GA

Zwróćcie uwagę na przychód np. 13 marca (0 PLN) i 15 marca (ponad 11 tys. PLN). Takie wyniki są raportowane na podstawie analizy nieco ponad 22% sesji. Oczywiście powyższy zrzut pokazuje tylko wycinek raportu, który był wygenerowany za okres 2,5 miesiąca.

Sprawdźmy teraz, co się stanie, gdy zwiększymy próbkowanie do maksymalnego dopuszczalnego poziomu, czyli w tym konkretnym przypadku, do niecałych 45%.

Samplowanie w Google Analytics

Jak widać, mamy radykalną zmianę 15 marca – z 11 tys. przychodu zrobiło się nagle niecałe 7 tys.!

W takim razie, pozbądźmy się próbkowania całkowicie, wybierając krótszy okres – np. jednego miesiąca.

Statystyki bez próbkowania danych

Samplowanie w Google Analytics

Proszę bardzo, jaka ciekawostka. Bez próbkowania okazuje się, że przychodu z cpc 15 marca było nieco ponad 5 tys. PLN. Dodatkowo, sprzedaż z tego kanału 13 marca wynosiła nie zero, a niecałe 600 PLN.

Gdy porównacie na załączonych zrzutach inne dni oprócz tych, które wyróżniłem, także dostrzeżecie olbrzymie różnice.

Dlatego uważajcie – jeśli pracujecie dla dużych klientów i widzicie, że w GA uruchamia się próbkowanie – skracajcie analizowane okresy. W przeciwnym razie, Wasze dane i wnioski mogą być całkowicie nieprawidłowe.

A jakie są Wasze doświadczenia w tym zakresie? Przeszkadza Wam próbkowanie w Google Analytics? Dajcie znać w komentarzach.

Udostępnień 0
Marcin Lejman
 

Jestem współwłaścicielem Critical.pl. Prowadzę przede wszystkim projekty związane z analityką internetową, optymalizacją konwersji i budową strategii online, a nadzoruję działania SEO i PPC prowadzone przez naszą firmę. Jeśli czujesz, że Twój biznes ma niewykorzystany potencjał i chcesz go rozwinąć, skontaktuj się ze mną - chętnie porozmawiam o możliwościach.

Click Here to Leave a Comment Below 2 comments
Maciej Lewiński - 29/04/2014

Google Analytics to nie armata. Z tego się nie strzela ;)
Porównywanie danych z GAW w GA dzień po dniu nie zawsze się sprawda. Jak wskazałeś na swoim przykładzie. Temat AdWords w Analytics jest szerszą dyskusją odnośnie różnic…
Małe porcje danych można wyciągać bezpośrednio z serwera GA przez API unikając czasami próbkowania (w zależności od skali).

Reply
    Marcin Lejman - 29/04/2014

    Maciek, co do korzystania z API, pełna zgoda, sami to bardzo często robimy, zarówno na użytek własnych dashboardów, arkuszy w Excelu czy choćby (na szybko), przez http://ga-dev-tools.appspot.com/explorer/

    We wpisie chciałem natomiast pokazać problem, na który może złapać się wiele osób, choćby po stronie klienta, które niekoniecznie mają takie możliwości techniczne.

    Wiele razy podczas spotkań u klientów słyszałem magiczne „to spójrzmy teraz na trend za ostatnie 6 miesięcy”. I zaraz potem „a co dokładnie stało się tego a tego, że mieliśmy taki dziwny wynik”.

    Wpis zainspirowany takim spotkaniem :-)

    Reply

Leave a Reply:

0 Udostępnień