46

Pierwsza w Polsce, pełna lista narzędzi SEO polecanych przez specjalistów

Praca w SEO związana jest z podejmowaniem wielu kluczowych decyzji w zakresie pozycjonowania stron internetowych. W jaki sposób zbierać i analizować dane dotyczące widoczności witryny? Z jakich narzędzi korzystać? Zapytaliśmy 12 specjalistów SEO z Polski jakie narzędzia ułatwiają im podejmowanie decyzji w codziennych obowiązkach.

Obecnie większość czasu pochłaniają analizy oraz konsultacje SEO ze szczególnym naciskiem na odzyskiwanie serwisów z filtrów (obecnie prowadzę 19 projektów równolegle). Na pozycjonowanie zostaje bardzo niewielka ilość czasu.

Jeżeli chodzi o listę narzędzi, z których korzystam to podstawą w przypadku audytów SEO strony jest Screaming Frog umożliwiający gruntowne sprawdzenie serwisu oraz wszystkich jego podstron (nagłówki, title i description, linkowanie wewnętrzne, canonicale oraz przekierowania). Do analizy linków wykorzystuję SEO Odkurzacz. W celu przeprowadzenia analizy i potencjału fraz wykorzystuję Market Samurai, który doskonale agreguje i prezentuje dane z Narzędzia Planowania Słów Kluczowych AdWords.

Dodatkowo ScrapeBox ? do pewnych specyficznych działań związanych z indeksowaniem oraz zbieraniem informacji (np. o frazach wpisywanych przez użytkowników w pasku wyszukiwania Google). Jest jeszcze kilka innych zastosowań, o których niestety nie mogę powiedzieć ;)

Obecnie najwięcej czasu poświęcam na działania związane z analizą profilu linków przychodzących do stron www, wsparciem webmasterów i przedsiębiorców w cofaniu kar ręcznych nałożonych przez Google, szkoleniami SEO oraz konsultingiem w zakresie link buildingu, a także rozwojem SEO Odkurzacza – polskiego narzędzia do analizy linków przychodzących pod kątem toksyczności.

W codziennych zadaniach wykorzystuję przede wszystkim Ahrefs – narzędzie umożliwiające analizę linków przychodzących. Jako jedno z nielicznych szybko analizuje indeks linków o nowe, jak i usunięte linki prowadzące. Dodatkowo, przy optymalizacji wspieram się Screaming Frogiem, jednak nie zastępuje on ręcznego sprawdzenia niektórych elementów serwisu.

Do moich codziennych obowiązków należy przede wszystkim budowa wizerunku firmy w sieci, wszystkimi znanymi sposobami i kanałami promocji (z pominięciem jawnego Black Hat Seo). Realizuję projekty zarówno dla dużych jak i małych firm.

Sporą część czasu poświęcam na przeprowadzenie dokładnej optymalizacji stron klientów, dopiero potem pałeczkę przejmuje link building. Warto przy tym pamiętać, że oba te działania wymagają ciągłej obserwacji rynku i doskonalenia na tle konkurencji.

Jest wiele narzędzi, które codziennie wykorzystuję, wśród nich na pierwszy plan wychodzą Google Analytics, Google Webmaster Tools, Ahrefs i Majestic SEO (do analizy linków przychodzących), Screaming Frog oraz Narzędzie Planowania Słów Kluczowych AdWords. Pomimo szerokiej palety dostępnych narzędzi SEO brakuje mi kombajnu, który będzie zbierał wszystkie dostępne dane w jednym panelu, a następnie przystępnie je prezentował.

Pomimo tego, że na co dzień jestem full time front developerem (JS, HTML, CSS) i rozwijam usługę proofhq.com to SEO jest moim hobby, dzięki któremu mam przyjemność wspierać merytorycznie wiele większych serwisów. Prywatnie rozwijam kilka serwisów tematycznych: finansowych, kobiecych, rozrywkowych jak i sklepy internetowe.

Pomimo tego, że wcześniej większość moich działań skupiało się na linkbuildingu to dzisiaj sytuacja na rynku uległa sporej przemianie. Obecnie optymalizacja strony to podstawowy punkt programu, nad którym można siedzieć całe dnie i noce, a zawsze znajdziemy coś co można poprawić. W przypadku prywatnych serwisów 90% czasu poświęcam dokładnej optymalizacji.

Wśród narzędzi SEO, które aktywnie wykorzystuję pierwsze miejsce zajmują wszelkie dostępne rozwiązania do analizy linków przychodzących. Osobiście podoba mi się Ahrefs. Pozostałe narzędzia, w tym takie umożliwiające szybką analizę linków lub stron docelowych nie zwróciły mojej szczególnej uwagi. Warto pamiętać, że jest to tylko algorytm twórcy, który nie podejmie za nas decyzji, a jedynie pomoże w wyciągnięciu wniosków opłacalnych biznesowo dla strony.

Moja SEMowa codzienność to przede wszystkim wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorców. To chyba najciekawsza grupa klientów, która w przeciwieństwie do dużych koncernów nie posiada olbrzymich budżetów i wymaga od specjalistów SEO nieco ambitniejszego podejścia do celów biznesowych. Wspieram działania e-commerce firm jednoosobowych, hobbystycznych przedsiębiorstw, po większe firmy posiadające duży asortyment w sprzedaży.

Uważam, że optymalizacja witryny to fundament. To priorytet ? bez porządnego przyjrzenia się stronie czasami nie warto zabierać się do pracy. Chodzi przede wszystkim o uniknięcie różnych nieprzyjemnych historii jak spadki po poprzednikach tudzież podstawowe błędy optymalizacyjne. Szczególną uwagę zwracam na optymalizację pod użytkownika, a nie robota ? co da ściągnięcie ruchu z Google jeżeli klient wchodząc na stronę będzie miał ochotę czym prędzej ją opuścić? Warto pamiętać, że SEO zaczyna wykraczać poza dotychczasowe ramy ? bo klienci potrzebują miarodajnych wyników ? nie w SERPach, a w portfelu.

Jeśli chodzi o wykorzystywane narzędzia, to może zabrzmi to humorystycznie, ale na początek muszę wymienić przeglądarkę. To w niej na własne oczy warto obejrzeć stronę, jej kod. O ile różne automaty pokażą nam wskaźniki, sumy, uśrednienia – tak w kodzie możemy zobaczyć wiele ciekawych kwiatków, których automaty mogą nie wykryć.?

Idąc jednak do meritum, to nieodzowne są: Ahrefs, Majestic, zabawki MOZ’a. Tych rzeczy nie trzeba przedstawiać, natomiast cenię je za wygodę, komfort pracy no i przede wszystkim miarodajność przedstawianych informacji. Jak jest z czym pracować (odpowiednie duża marka) wtedy można sprawdzić jak się projekt ma w Brand24. Wprawdzie Michał Sadowski nie tworzył tego narzędzia z myślą o pozycjonowaniu, ale wyszukiwanie wzmianek o naszym sklepie może pozwolić na zdobycie linków.

Słowa kluczowe, konkurencja i analiza ostatnio jest u mnie obsługiwana dzięki SpyWords i SEM Storm. Niesamowite jak polskie narzędzia szybko rozprzestrzeniają się na naszym rynku, wypierając niektóre zewnętrzne. SEOptimer od Pawła Rabinka, to dobry starter idealny do szybkiej prezentacji podstawowych mankamentów w optymalizacji strony dla klientów (np. podczas spotkania). Aktywnie korzystam także z narzędzia Screaming Frog.

Jeśli chodzi o kwestie optymalizacji, zarówno kodu jak i treści, mam ten plus, że jako programista mam możliwość tworzenia własnych rozwiązań. Aktualnie mam opracowanych kilka modułów na własne potrzeby, być może za jakiś czas zostaną opublikowane.

Nie może się obejść bez monitoringu, tutaj pomocne mi jest narzędzie Marty (SEO Station).? Mierzenie postępów to istotny aspekt pracy seowca.

Z pozostałych narzędzi które warto wykorzystywać:

  • SEOptimer od Pawła Rabinka – dobry starter bez większego wysiłku pozwoli pokazać klientom podstawowe SEO mankamenty ich strony.
  • Okazjonalnie Dokumenty Google (aktualnie Drive), które podobno pozwalają na nieco szybsze odwiedziny od Google, ale ile w micie przyspieszonej indeksacji jest prawdy – trudno ocenić.

Biorąc pod uwagę ciągły rozwój SEO narzędzi, takich ułatwiających pracę będzie stale przybywać.

Rozwiązania dla SEO, z którego chętnie bym korzystał to pewnego rodzaju kombajn łączący to wszystko co jest teraz rozproszone w jedną całość. Wrzucam adres, frazy – i mam wszystko pod kontrolą. Z jednej strony monitoring wskaźników i pozycji wybranych fraz, z drugiej sugestie słów oraz aktualna ich pula w TOP100 (a’la Semstrom). Do tego zbiór danych zebranych w wyniku analizy kodu, pełna informacja o treści (niczym Screaming Frog), nie zapominając także o bazie linków przychodzących, z anchorami itd.

Większość projektów nad jakimi pracuję to serwisy e-commerce oraz portale branżowe, informacyjne. Zdarzają się też jednak małe strony firmowe oraz lokalne.

Około 80% mojego czasu to praca onsite, jednak ilości te zmieniają się w zależności od projektu nad jakim w danym momencie pracuję.

Rynek narzędzi SEO znacznie się powiększył w ostatnim czasie, jest w czym wybierać. Do podglądania konkurencji stosuję SpyWords, który opisywałem ostatnio na moim blogu. Na tym polu wspomagam się też Searchmetrics, który cenię za wykres widoczności serwisu w czasie, w wynikach organicznych i PPC, czego brakuje mi w SpyWords. Takie usługi pomagają w ocenie z kim konkurujemy i o co tak naprawdę gramy. Są też niezastąpione w poszukiwaniu nowych nisz, czy słów kluczowych co ostatnio nieco kuleje w Narzędziu Planowaniu Słów Kluczowych AdWords.

Do analizy linków niezastąpiony jest dla mnie MajesticSEO, który w niewielkim abonamencie daje sporo dobrych danych.

Z narzędzi do działań on-site niezbędne są oczywiście Narzędzia Google dla Webmasterów, konieczne także przy analizie linków własnych serwisów. Praktycznie codziennie korzystam ze Screaming Frog SEO Spider do wyszukiwania wszelakich problemów w optymalizacji technicznej. W pracy wykorzystuję także moje własne narzędzie ? Seoptimer z wtyczką do przeglądarki, do szybkiego sprawdzenia czynników on-site.

Choć MS Excel nie jest narzędziem SEO, nie mogę go tu pominąć, ponieważ jest niezbędny do analizy i obróbki zebranych danych. Z innych narzędzi, z których korzystam od czasu do czasu to na pewno stary, dobry ScrapeBox, który przydaje się przy sprawdzaniu linków i obróbce większych list.

Chętnie widziałbym na naszym rynku narzędzie, które przeanalizuje dla nas dostępne miejsca pod linki, biorąc jednocześnie pod uwagę działania naszej konkurencji w segmencie.

Obecnie zajmuję się witrynami firm z sektora MSP oraz koordynuję działania BTL w kilku większych projektach e-commerce. Wspomniane małe firmy to wieloletni klienci, z którymi łączą nas stare umowy i długa historia. Od mniej więcej 5 lat biorę udział w kampaniach wielokanałowych i na tym polu czuję się najlepiej. W typowym e-commerce wyizolowane SEO działa tak sobie, jeżeli jednak wpleciemy je w strategię wielokanałową lewaruje wskaźniki sprzedaży.

Link building to około 20% wszystkich codziennych zadań. Większą wagę przykładam do optymalizacji linków czy ich źródeł, które wpisują się w opracowaną strategię budowania wizerunku w Internecie. Typowy pozycjonujący link building przy zastosowaniu narzędzi można zautomatyzować do maksimum. Optymalizacji nie da się w ten sposób usprawnić.

Moim niekwestionowanym faworytem wśród narzędzi SEO jest Scrapebox. Używam go nawet w roli Excela, gdy zajmuję się obróbką dużych list przy okazji analizy backlinków. W połączeniu z PSPadem szybko porównuję wzorce w przygotowanych wcześniej plikach i sporządzam pliki do Disavow Tool. To program, dzięki któremu można łatwo i szybko analizować backlinki na wiele sposobów. Największą wadą Scrapeboxa jest to, że nie ma modułu graficznej prezentacji danych w postaci przystępnej dla naszych klientów, ale do codziennej pracy nie jest to potrzebne.

Statystycznie najczęściej korzystam z Seoptimera. Każda analiza SEO zaczyna się od otworzenia witryny, spojrzenia w źródło strony i załadowania seoptimer.com. Te same dane można uzyskać na stronie woorank.com, ale seoptimer umożliwia pobranie wygenerowanego raportu w pliku PDF.

Uważam, że na rynku potrzebny jest polski serwerowy system do zarządzania projektami SEO, podobny do Linkbird, z łatwą obsługą, integracją z Google Analytics, GWT, eksportem danych, generowaniem wykresów i innych wodotrysków, które pozytywnie oddziaływują na klientów. Pracowałem już na autorskim panelu jednej z agencji, ale funkcjonalność oraz estetyka pozostawiały wiele do życzenia. Czekam na dopracowany produkt tego typu.

Na co dzień odpowiadam za cały wachlarz stron ? od bardzo małych lokalnych przedsiębiorstw przez duże strony, na sklepach internetowych z budżetami prosto od inwestorów kończąc. Dzięki tak szerokiemu spektrum klientów mam pogląd na praktycznie wszystko co dzieje się w sieci.

Obecnie najwięcej czasu poświęcam na optymalizację podległych stron. Część stron którymi przyszło się teraz zaopiekować posiada już odpowiedni profil linków, jednak sama budowa oraz optymalizacja pozostawia wiele do życzenia. Często chodzi o zmianę podstawowych elementów ? jednego nagłówka, przeredagowania tekstu znajdującego się na stronie czy dodanie tekstu alternatywnego dla obrazków. Nawet dzięki tak podstawowym działaniom strony zyskują na pozycjach, a przez to pojawiają się nowi użytkownicy ? późniejsi klienci.

W codziennych obowiązkach wspiera mnie szeroki wachlarz narzędzi ? od obowiązkowego klienta poczty e-mail Outlooka, przez Microsoft Excel i edytory HTML (Sublime Text 2), a na Google Docs kończąc. Jeżeli chodzi o narzędzia stricte wspomagające działania SEO i pozycjonowanie korzystam z:

  • Brand 24 ? świetne narzędzie, które pozwala wyszukiwać miejsca na tematyczne linki przekazujące nie tylko wartość SEO, ale i ruch;
  • Google Analytics, Narzędzie Planowania Słów Kluczowych AdWords, Google Webmaster Tools ? podstawowe do analizy prowadzonych działań, wyznaczania kolejnych kierunków oraz monitorowania sytuacji na stronach;
  • WebSniffer ? ponieważ lubię patrzeć na strony internetowe także ?od drugiej strony?. Nie wszystko w Internecie co widać na pierwszy rzut oka jest rzeczywistością;
  • Stat4SEO lub (do analiz ad hoc) cmonitor.pl;
  • CrazyEgg ? narzędzie, które pozwala uzupełnić audyty stron o rekomendacje UX;
  • MajesticSEO ? analiza linków przychodzących, ocena profilu linków oraz szybki podgląd najpopularniejszych anchor tekstów;
  • Artisteer ? jeżeli potrzeba przygotować zaplecze lub prostą stronę, całość zajmuje mniej więcej 5 minut;
  • Scrapebox ? ułatwia znalezienie proxy.

W najbliższej przyszłości planuję rozszerzyć warsztat o kilka innych narzędzi:

  • Fresh Link Finder ? narzędzie stworzone przez DejanSEO, ułatwia znajdywanie linków prowadzących i poprawę ich jakości (zwłaszcza jeśli linki kierują do np. nieistniejących podstron w domenie);
  • Site Condition ? w celu analizowania profilu linków i przygotowywania plików Disavow do Narzędzi dla Webmasterów Google.

Oczywiście wszystkie wyżej wymienione narzędzia nie zastąpią zdrowego rozsądku, pozwalają jednak usprawnić proces decyzyjny i wyciągnąć kluczowe dla naszych stron dane.

Na rynku przydałoby się jeszcze coś w rodzaju SEO Dashboard?a, który agregowałby interesujące nas dane. Najlepiej gdyby było to coś pomiędzy Brand24, Google Analytics, a GetFokus. Mam pewien pomysł co do tego, możliwe że niedługo zacznę pracować nad jego realizacją.

W ramach DaCompany.pl realizuję projekty głównie dla firm polskich, eksportujących produkty na rosyjski rynek lub chcących pozyskiwać więcej klientów ze Wschodu tutaj w Polsce. To przeważnie małe, lecz dojrzałe firmy, które szukają dodatkowych kanałów sprzedaży poza granicami kraju. Zazwyczaj to efekt osiągnięcia ?sufitu? w sprzedaży w Polsce. Wśród naszych klientów znajduje się także wiele polskich startup?ów, które poszukiwały sposobu na efektywne wejście na wschodnie rynki (Ukraina, Rosja).

W działaniach stricte SEO zapewniamy kompleksowe rozwiązania: reklama kontekstowa, banerowa itd. Z tego względu zmiany on-site są oczywiste i pierwszorzędne. W przypadku komercyjnych stron wyszukiwarki zwracają coraz więcej uwagi na tzw. czynniki komercyjne i behawioralne – na to, jak strona rozwiązuje problem użytkownika. Sporo SEOwców nadal uważa, że ich zadaniem jest wyłącznie przyciągnięcie organicznego ruchu, natomiast wszystkie czynności wykonywane przez użytkownika po przejściu z SERP to już nie ich sprawa. Niestety taka postawa często znajduje odzwierciedlenie w kształtowaniu wymagań klienta. Z dużym oporem wprowadza jakiekolwiek zmiany, jest przekonany że top-1 na pięć fraz zagwarantuje zyski dla jego firmy. Podsumowując, najwięcej czasu poświęcam na analizę działań konkurencji klienta i przekonywanie go do dopracowania i rozwijania strony, natomiast link building w porównaniu z tym zabiera dużo mniej czasu.

W codziennej pracy korzystam z wielu dostępnych na rynku narzędzi. Wśród podstawowych znajduje się wtyczka do Firefoxa ? RDS Bar. To coś w rodzaju SEOquake, także z Rosji, oferuje jednak więcej parametrów, które znajdują zastosowanie w Runecie. Do SEO przydaje się także Webmaster SAPE ? w celu efektywnego filtrowania linków w giełdzie Sape.ru.

Pozostałe narzędzia, które wykorzystuję to:

  • KeyCollector – najlepsze narzędzie do doboru i analizy fraz kluczowych, konkurencji w SERP, oszacowania kosztów pozycjonowania;
  • LinkoScop – analiza wewnętrznego linkowania strony, „wagi” poszczególnych podstron;
  • AnalyzeThis.ru – serwis analizowania update’ów poszczególnych wyszukiwarek;
  • Positionly.com ? chyba jedyne dostępne w Polsce narzędzie, które monitoruje SERP Yandexa;
  • SpyWords.ru/SpyWords.pl ? do analizy pozycji i fraz konkurentów.

Wydaje mi się, że brakuje w Polsce takich podstawowych narzędzi do bardzo drobiazgowej analizy niektórych elementów stron. Przykładowo ostatnio poszukiwałem narzędzia, które szybko obliczy ilość tekstu na całej domenie. Z pomocą przyszła wtyczna SEO Tools dla Excela działająca z wykorzystaniem sitemap.xml, która tak czy siak nie oblicza prawidłowo tego co powinna.

Obecnie skupiam się na spółkowych projektach, czyli na narzędziach SEO oraz kilku serwisach ogłoszeniowych. Jeszcze w zeszłym roku sporo czasu poświęcałam pracy nad serwisami klientów.

Działania związane z optymalizacją i pozyskiwaniem linków uzależnione są w dużej mierze od rodzaju serwisu nad jakim w danej chwili pracuję. Przykładowo, są takie, w których najwięcej czasu poświęcam części contentowej i działaniom społecznościowym, ale są też takie na których optymalizacja to czynność jednorazowa, a 90% ogólnego czasu to link building. Dodatkowo dochodzi systematyczna analiza efektów oraz dodatkowy keyword research w przypadku fraz sezonowych.

W pracy wykorzystuję wiele narzędzi.

Do analizy linków:

W celu efektywnej analizy konkurencji:

  • Screaming Frog ? analiza linkowania wewnętrznego oraz ogólnej konstrukcji witryny;
  • SeoQuake ? umożliwia pobranie podstawowych parametrów opisujących stronę (linki prowadzące, trust lank, citation flow).

Dla efektywnego Keyword Research:

Narzędzia umożliwiające link building:

Narzędzia do analizy efektów:

Pozostałe narzędzia, którymi wspieram się w zależności od zadania do wykonania:

Na polskim rynku ciągle brakuje serwisów umożliwiających zlecanie tekstów wysokiej jakości oraz do zamawiania publikacji (czyli konkurencji dla WhitePress oraz NextContent), a także rozbudowanych półautomatów do wymiany linkami. W ostatnim przypadku chodzi o rodzaj SWLa, w którym akceptuje się każdy nowy link i ma do dyspozycji takie ustawienia wyświetlania linków przez wydawcę, aby nie wyglądało to na masowe i automatyczne działania.

Dawniej powstał serwis, który nie zdążył się rozkręcić, a który był pewnego rodzaju tematycznym katalogiem serwisów oferujących wymianę – tego właśnie brakuje.

Poza tym, jest wiele ciekawych zagranicznych narzędzi, które ze względu na przystosowanie do języka angielskiego, nie mogą być w pełni wykorzystane do pozycjonowania polskich stron.

Moi klienci to przede wszystkim małe firmy lub właściciele jednoosobowych działalności, posiadający niewielkie serwisy. Często są to serwisy wspierające ich działalność, nie będące jedynym źródłem utrzymania.

Moja praca w zakresie optymalizacji i link buildingu przebiega wg jednego schematu ? rozpoczynam od ogólnej analizy strony, audytu SEO oraz źródeł i metod dotychczasowego linkowania.

W kolejnym etapie skupiam się na optymalizacji on site. Zazwyczaj jest to praca od podstaw. Niejednokrotnie wytyczne do wprowadzenia są równoznaczne z przebudową części lub całości strony klienta.

W przypadku klientów, którzy znają i stosują strategie związane z budową ciekawej zawartości tekstowej na stronie daję także wskazówki jak klient samodzielnie może wpłynąć na widoczność tych treści w Google. Dopiero od tego momentu zaczyna się praca przy budowaniu linków pozycjonujących do strony klienta.

Dzień zaczynam zazwyczaj od wizyty w Narzędziach Google dla Webmasterów oraz w systemie monitorowania pozycji WebTools.

Oprócz tego, w codziennej pracy wykorzystuję Ahrefs oraz MajesticSEO, dzięki którym mogę obserwować poczynania konkurencji, a także wyszukuję nowych nisz do budowania ruchu long tail. Równie przydatny jest NetPeak Checker, który umożliwia masowe sprawdzenie parametrów SEO dla wielu domen jednocześnie.

Sporo czasu poświęcam na wybór optymalnych słów kluczowych pod long tail. W tym zakresie niezbędne jest Narzędzie Planowania Słów Kluczowych AdWords, LongTailPro i SpyWords (narzędzie wykonuje za mnie sporą część analizy ? szybko i skutecznie wskazując moją konkurencję i pozycjonowane przez nią frazy).

Ze względu na to, że regularnie publikuje różne listy linków do wykorzystania przez czytelników niezbędny jest Scrapebox, który w połączeniu z NetPeak Checkerem pozwala szybko znaleźć i ocenić jakość linków.

Do standardowych audytów SEO przydatny i często stosowany jest Screaming Frog oraz Xenu, wspierane przez Ahrefs/MajesticSEO.

Dla domen które zostały ukarane filtrem przez Google analizę pozyskanych linków przeprowadzam z wykorzystaniem Site Condition oraz SEO Odkurzacza. Korzystanie z dwóch narzędzi do analizy ?toksyczności? linków jednocześnie daje mi pewność, że wyłaniam tylko te najgorsze linki.

Ze względu na kończącą się erę automatów jestem zadowolony z listy dostępnych narzędzi. Wiele czasu poświęcam na ręczne pozyskiwanie linków, więc wystarczają mi narzędzia do wyszukiwania i oceny jakościowej list.

W Critical odpowiadam za budowę ruchu i widoczności w wynikach organicznych dla wielu rozbudowanych projektów E-Commerce. Są to zazwyczaj klienci, którzy oczekują nie tylko klasycznych działań SEO (uzyskanie i utrzymanie pozycji na określone frazy), ale przede wszystkim pozyskania dobrze dopasowanego i konwertującego ruchu. Dodatkowo prowadzę swoją firmę, która wspiera działania SEO małych i średnich przedsiębiorstw.

W pracy wykorzystuję wiele narzędzi, których celem jest pozyskanie niezbędnych do podejmowania decyzji biznesowych danych. Wśród nich wyróżnić można:

Screaming Frog – bardzo przydatne narzędzie przy optymalizacji serwisów klientów – pozwala błyskawicznie znaleźć błędy 4xx, 5xx, powtarzające się tytuły i meta-opisy oraz niepotrzebne linki wychodzące. Program umożliwia też szybką weryfikację map witryn. Darmowa wersja umożliwia crawlowanie maks. 500 stron jednego serwisu (w zupełności wystarczy do analizy mniejszych witryn, np. blogów zapleczowych).

Seoptimer (http://www.seoptimer.com/) – dobre narzędzie online do weryfikacji pojedynczych stron. Przydatne podczas optymalizacji wybranych stron docelowych.

Redirect Check – narzędzie online do sprawdzania przekierowań (to samo można zrobić w Screaming Frogu, ale tutaj nie inicjujemy crawla całego serwisu).

ScrapeBox – w mojej pracy przydaje się do sprawdzania linków (w trybie Check Links) i do operowania na dużych listach adresów URL podczas pracy nad plikami disavow (eliminowanie powtórzeń, „przycinanie” adresów do domen itp.).

Google Keyword Planner – cały czas jest to dla mnie podstawowe narzędzie do analizy popularności i konkurencyjności słów kluczowych. Przydatne podczas oceny potencjału fraz głównych, oraz słów ze średniego i długiego ogona.

SearchMetrics – dobre narzędzie do analizy konkurencji, historii SEO (dobrze pokazuje spadki stron dotkniętych filtrami), analizy słów kluczowych, w tym eksportowania listy słów kluczowych CSV i identyfikacji „low-hanging fruits”.

Übersuggest – przydatne narzędzie do generowania list słów kluczowych (poprzez dopisywanie sugerowanych przyrostków). Cenne w sytuacji, gdy brakuje pomysłów na poszerzenie listy przed dalszą analizą.

SEO Odkurzacz – bardzo pomocne narzędzie podczas wychodzenia z filtrów – pozwala zawęzić listę linków (sprowadza linki site-wide do kilkudziesięciu przykładów), odfiltrować niedziałające linki oraz linki NoFollow. Arkusz kalkulacyjny generowany przez to narzędzie obejmuje m.in. informacje o anchorach, otoczeniu linków, TLD i jako taki jest dobrym punktem wyjścia dla ręcznej analizy poszczególnych linków.

Ahrefs i MajesticSEO – przydatne w bardzo wielu zastosowaniach – pozwalają ocenić profil linków nowego klienta, są dobrym źródłem linków na potrzeby wycofywania działań ręcznych, pozwalają łatwo wykrywać linkowanie za pomocą SWL-i (np. działania „życzliwej” konkurencji). Mają jednak swoje minusy – ograniczona baza (co oczywiste, wydajność serwerów jest mniejsza niż w przypadku Google), możliwość blokowania robotów (ukrywanie zaplecza przez konkurencję), nie uwzględniają ew. zgłoszeń linków w Disavow Tool (na podstawie dostępnych danych możemy uznać, że strona konkurencji ma fatalny profil linków, ale nie wiemy, jaka część tych linków trafiła do pliku disavow).

Własne narzędzia – często brakuje narzędzi, które realizują wszystkie oczekiwane zadania w wygodny sposób, dlatego warto czasem poświęcić trochę czasu na własne skrypty – sam używam PHP i baz PostgreSQL lub MySQL. Napisałem np. crawler, który otrzymuje na wejściu domenę klienta i listę domen zapleczowych – na tej podstawie skrypt generuje listę linków ze stron zapleczowych z podziałem na anchory, linkowane strony docelowe, kody zwracane przez strony docelowe (pozwala wykrywać np. błędy 404 po niekonsultowanej zmianie URL-a przez klienta bez przekierowania).

Na co dzień projekty, które prowadzę są dla sektora MSP, czyli do 49 osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie, choć obecnie jeden klient zatrudnia ponad 300 osób i ma wielomilionowe obroty. Są to zarówno projekty związane ze stronami, które nie są stricte sprzedażowe, czyli portalami, stronami firmowymi oraz klasyczne sklepy internetowe.

Obecnie podział czasu rozłożony jest równomiernie pomiędzy link building oraz optymalizację. Naturalnie zaczynam działania od optymalizacji, takiej na jaką pozwala platforma, z którą współpracuje. Działania optymalizacyjne wykonuje sam, nie zlecam ich do wykonania klientowi. Przyspiesza to proces optymalizacji oraz jestem wtedy pewny, że jak coś się popsuje, to winny jest tylko jeden. W zakresie link buildingu, ta szkoła jest bardzo dobrze rozwinięta w Polsce i istnieje wiele ciekawych i skutecznych metod zdobywania linków. Niestety wiąże się z tym duża czaso- i pracochłonności.

Najczęściej i zarazem obowiązkowo korzystam z Narzędzi dla Webmasterów Google oraz Google Analytics. GA pokazuje czy działania, które podejmuję przynoszą efekty. W przypadku pracy ze sklepami internetowymi, jest również elementem prowadzenia rozliczeń. Najchętniej korzystam z ScreamingFroga, Ultra SEO Master oraz Google Index Checker. Te programy pozwalają zautomatyzować proces analizy strony internetowej, obróbki linków, sprawdzania zmian w treści strony, wyszukiwania elementów na stronie oraz indeksowania treści.

Inne narzędzia, z których korzystam to SEO Quake z modyfikacją dla Majestic SEO. Taki zestaw świetnie nadaje się do sprawdzania pojedynczej strony internetowej, w zakresie widoczności w mediach społecznościowych oraz liczby pozyskanych linków, bez potrzeby odwiedzania dodatkowych stron. Tę samą czynność, ale dla wielu stron wykonuję w Excelu z załączonym dodatkiem SEOTools for Excel.

Automatyczne lub często powtarzalne zadania wykonywane w przeglądarce internetowej staram się automatyzować z wykorzystaniem iMacro. iMacro udostępnia plugin do Firefox, który pozwala wykonywać skrypty imitujące zachowanie użytkownika na stronie. iMacro ma tę przewagę nad programami tego typu uruchamianym z poziomu .NET, że interpretuje JavaScript. JavaScript czasem jest obecny na stronie w taki sposób, że bez niej, zadanie do wykonania jest niemożliwe.

Poza działaniami SEO, zajmuję się też analityką internetową. Tutaj bardzo praktyczną pomoc niesie Google Analytics Debugger, który można doinstalować do przeglądarki. Pokazuje czy jest realizowana i co zawiera komunikacja z serwerem Google Analytics.

Jest też kilka programów spod ciemnego kapelusza, których nazw nie wymienię, ale są sytuacje, w których te programy się przydają, gdy trzeba wykonać zadanie, gdzie cel jest jasno określony a nie można tego w rozsądnym czasie zrobić innymi metodami.

Narzędzi jest wiele, zdecydowana większość tych, których używam są niszowe. Trzeba ich szukać na forach internetowych albo na porozrzucanych stronach wielu różnych autorów. Osobiście brakuje mi spisu wszystkich istniejących i dostępnych narzędzi wspierających SEO i optymalizację strony, które można wykorzystać.

Łukasz Rogala
 

Click Here to Leave a Comment Below 46 comments
Marek - 15/04/2014

Haha, nikt nie przyznaje się do dodawarek i do spamiarek :):) Scrapebox tylko do obrabiania list – dobre

Reply
Łukasz Rajzer - 15/04/2014

Świetna robota, ale…

…brakuje mi tylko zapowiedzianej w tytule listy- zebrania narzędzi w grupy uzależnione od przeznaczenia, gdzie o kolejności zdecyduje częstotliwość występowania w wypowiedziach :)

Reply
Webowy - 15/04/2014

Ej Footer żartujesz z tym Artisterem no nie? :P Przecież to robi taką sieczkę w kodzie, że szkoda gadać. Jeszcze na zaplecza zrozumiem, ale proste strony dla klientów to już przegięcie ;)

Reply
Zgred - 15/04/2014

Przeciez napisałem, że uzywam inne zabawki do innych celów. Szukacie nei tam gdzie trzeba. A pytanie było inne i jakoś skupienie ywsżło bardziej w te niż tamta stronę.

Reply
Larry - 15/04/2014

Az dziw bierze, że u nikogo nie pojawił się Zennoposter.

Reply
Cez - 15/04/2014

Wpis treściwy, poukładany, zastrzyk przydatnych informacji. Tak jak Łukasz Rajzer napisał , szkoda, że nie jest to wszystko pogrupowane w kategorię ale to już można zrobić samemu dlatego nie narzekam.

Ogólnie Polecam :)

Reply
Tomasz Stopka - 15/04/2014

@Webowy
Oczywiście, że tylko – w razie czego – do zaplecza. Strony klientów są święte i muszą być co najmniej funkcjonalne a najlepiej – ładne i funkcjonalne :-)

Reply
Michał - 15/04/2014

Bardzo fajna lista narzędzi SEO – znalazłem kilka, które z pewnością przetestuję.
Skoro narzędzi BHS nie wymieniamy (bo i tak każdy wie mniej więcej, kto czego używa) to dodałbym jeszcze:

SEO Kitten – odpowiednik SEOptimera i WooRank, do szybkiego audytu. Chociaż i tak nic nie zastąpi gruntownej analizy kodu źródłowego ;-)

Firebug + YSlow (wtyczki do FireFox) – do analizowania kodu źródłowego oraz testowania szybkości/wydajności witryny

SEMSTORM – do monitoringu i analizy działań i słów kluczowych konkurencji, a potem w celu wykorzystania we własnych kampaniach. Alternatywa dla SpyWords.

SEO Keywords Studio (od Techformator) – gdy Übersuggest nie był przez jakiś czas dostępny po zmianie Google API to narzędzie sprawdziło się idealnie przy generowaniu pobieraniu sugestii Google.

Chciałem dodać linki, ale dostaję komunikat, że jest ich za dużo ;-)

Reply
    Sebastian Jakubiec - 15/04/2014

    SEM Storm i SpyWords pojawiły się w mojej wypowiedzi, ale to prawda warto o nich wspominać, bo mało jeszcze są wykorzystywane w SEM :)

    Reply
Michał Barczyk - 15/04/2014

A gdzie jest opinia i narzędzia SEO Specjalisty Tomasza Wieliczko? Ktoś o nim zapomniał? :)

Reply
Paweł Rabinek - 15/04/2014

Przede wszystkim dzięki dla Łukasza i ekipy Critical za możliwość wypowiedzenia się. Gratulacje dla Marty Gryszko za na pewno najdłuższą listę :) Rozwinę trochę temat Excela, który poruszyłem w wypowiedzi. Okazuje się, że darmowe OpenOffice czy LibreOffice nie dają rady z wieloma rzeczami, o skromniutkim Dysku Google nie wspomnę. Pozornie są darmowe, ale traci się w nich zbyt wiele czasu na ich ograniczenia, a to oznacza koszty. Microsoft Excel to potęga w tej kwestii, a konkurencyjne programy jeszcze są daleko z tyłu.

Reply
Łukasz - 15/04/2014

Bardzo dobry wpis z listą niezbędnych narzędzi. Kilka z nich widzę po raz pierwszy, dzięki.

Reply
am - 15/04/2014

Bardzo przydatna lista, faktycznie przydałoby się to zebrać w jedną całość i pogrupować :) kilka rzeczy na pewno chętnie przetestuję.

Reply
KIF - 15/04/2014

Ciekawi mnie jaki był klucz doboru specjalistów?
Na pierwszy rzut oka widzę kółko wzajemnej adoracji.
Na drugi rzut oka widzę promowanie narzędzi, które są niespecjalnie przydatne. :)
To takie moje subiektywne spostrzeżenia specjalisty. :)

Reply
Dominika Zielińska - 15/04/2014

Dodałam do artykułu pełną listę narzędzi w pdf.

Reply
Mikołaj Szczepaniak - 15/04/2014

Dzięki, Łukasz za możliwość wypowiedzi.

Dodałbym jeszcze 3 ciekawe narzędzia:
Siteliner (http://siteliner.com/) – podobne do Copyscape (ten sam producent), ale do analizy w ramach serwisu – świetne do wychwytywania duplicate content.
SimilarWeb (http://www.similarweb.com/) – podstawowe statystyki serwisów, do których nie mamy dostępu, zadziwiająco dobrze pokazuje ruch na stronach.
WebMeUp backlink tool (http://webmeup.com/tools/backlinks.html) – dobry do analizy profilu linków wszędzie tam, gdzie roboty Ahrefs i MajesticSEO są zablokowane.

Reply
Tom - 15/04/2014

Panowie wypowiadajacy się celowo unikali tematu linkbuildingu, czy liczą na naiwność czytających? Bo chyba nie chcecie wmówić, że osiągacie pozycje samą optymalizacją strony:)

Reply
Lexy - 16/04/2014

A tu nie ma nic o link buildingu? ;-)
„Narzędzia umożliwiające link building:
WhitePress ? linki z treści;
NextContent ? linki z treści;
Brandle ? linki z forów;
Prolink;
Linkolo ? linki z treści;
SeoLight ? półautomat do katalogowania stron www.”
Zapomniałam o Mention.net i Alerty Google, które monitorują wzmianki i wyszukują miejscówki na linki. Do Brandla powinnam była jeszcze dodać linki z komentarzy na blogach, chociaż to u mnie najmniejszy % linków. I nie zapominajmy, że samodzielnie (bez wspierania się narzędziami) również sporo da się zdziałać.

Reply
Wojciech Przekop - 16/04/2014

No dziwne, że nie ma tu żadnej „dodawarki”…

Reply
Artur - 16/04/2014

Lista powstawała długi czas. Sam swoje zestawienie wysłałem jeszcze w lutym. Mimo długiej pracy nad tym wpisem, to nadal są tu błędy w postaci niewłaściwie podlinkowanych narzędzi, a zwłaszcza kiedy już o tym wczoraj informowałem. Na mojej liście jest Google Index Checker autorstwa Mariusza z Techformator a nie jakiś online tool niewiadomego pochodzenia.

Reply
Łukasz Rogala - 16/04/2014

Arturze,

Faktycznie wkradł się mały błąd. Dzięki za czujność.

Reply
Mig28 - 16/04/2014

Do tworzenia i zarządzania zapleczem oraz katalogowania wiele osób używa Siewcy, ale ponieważ odnoszą wymierne korzyści, więc się nie chwalą, bo po co uczyć konkurencję. ;-)

Reply
Konrad Grodecki - 16/04/2014

Piękna lista tylko ogólnie dostępnych narzędzi dla mistrza light SEO. Wiele innych narzędzi jak np: własne zaplecze nikt nie wspomniał, może jest to oczywiste!.
Ja bym dodał jeszcze skromnie do tej listy nasze – serce (zaangażowanie) i mózg (anliza).

Reply
John - 16/04/2014

Zgred to jest gość. Kolejny raz sprzedał nam sporo wartościowych informacji! O dzięki Ci zgredziu za twe dobre rady :)

Reply
Rafał - 16/04/2014

Bardzo lubie takie wypowiedzi bo od razu wiadomo kto nie lubi chwalić się tym co w SEO najważniejsze – linkowanie. Temat był o narzędziach SEO a nie o narzędziach White SEO.
Szacun dla Lexy bo jako jedyna sporo napisała na temat linków, widać, że nie wstydzi się swoich działań :)

Reply
    Słowik - 23/09/2014

    No tak, takie czasy :) wszyscy opowiadają o narzędziach analitycznych, dzięki którym można audytować strony i szukać ewentualnych zagrożeń, a nie o metodach zdobywania linków :)

    Reply
Kociarz - 16/04/2014

Chylę czoło przed Zgredem że podał tyle wartościowych narzędzi, szkoda że dalej nie chciał opowiadać. Dzięki
Lexy zgadzam się z Tobą że samym sobą też można dużo zdziałać!

Reply
Konstantin Kanin - 17/04/2014

Ja również dziękuję za możliwość wypowiedzenia się!
Tak naprawdę narzędzi stosowanych w runecie jest masa, a z pytania Łukasza wywnioskowałem, że chodziło mu o najbardziej lubiane przeze mnie, tak czy siak jakby ktoś szukał innych narzędzi, zapraszam do kontaktu :)

Reply
Artur Cytryna - 18/04/2014

Dobrze wiedzieć na jakie narzędzia zwracać uwagę, choć wiadomo, że sama ich znajomość jeszcze nie sprawi, że będzie się umiało je odpowiednio dobrze wykorzystać. ;]

Reply
Bartosz - 05/06/2014

Wow, świetny artykuł i kolejna porcja jakże istotnej wiedzy. Dziękuję wszystkim z osobna jak i inicjatorowi tego przedsięwzięcia.

Reply
Łukasz Waso - 16/07/2014

Ciekawe z ilu z tych narzędzi korzystają na co dzień. Ja też mogę wypisać 20- 30 narzędzi których używam oraz narzędzi kolegów które należy promować ale jak przekłada się to na co dzień ?

Reply
Reishi - 25/09/2014

Dzięki za wpis. Bardzo ciekawie wyglądają powyższe wypowiedzi specjalistów. Ciekawe są też narzędzia z których korzystają :)

Reply
Michal Sadowski - 01/10/2014

Bardzo, ale to bardzo dziękuję wszystkim, którzy polecili nasze Brand24!

Reply
Marcin Bytom - 03/10/2014

Najlepszy notatnik i scrapebox ;)

Reply
michal - 16/10/2014

Naprawdę zacny artykuł, chwała Wam za to :)

Reply
Przemysław Zieliński - 17/10/2014

Super, dzięki za udostępnienie tak dużej ilości narzędzi do analizy stron www.
Na pewno wykorzystam :)

Reply
Pawel G. - 28/10/2014

Z pewnością nikt nie zdradzi wszystkich tajników swojej pracy, ale i zaprezentowana tutaj lista narzędzi to spore ułatwienie i ukierunkowanie dla młodych specjalistów SEO.

Reply
Maciej Blażejczyk - 30/10/2014

Super lista, warto się zapoznać i stosować te narzędzia :)

Reply
Tomasz Tomaszewski - 02/11/2014

Wielkie dzięki za tą listę narzędzi. Nawet jeżeli mam już pewne doświadczenia to i tak większość jest mi zupełnie nieznana a przyda się do lepszej promocji strony.

Reply
Czapla - 21/11/2014

Weszłem tu z linku od Sławka Gdaq i myślałem, że nic nowego tu nie poznam lecz się myliłem i mam troche nowych narzędzi do otestowania :)

Reply
Radek - 30/01/2015

Bardzo fajna lista. Przeczytane od deski do deski. I wszystko w jednym miejscu.

Reply
2becreative - 11/03/2015

Dobre byłoby porównanie cenowe i do tego mozliwosci. Porównanie licencji i abonamentów, chyba sama sobie zrobię w excelu.

Reply
Bartłomiej Jakubowski - 17/03/2015

Mega lista. Warta wydrukowania. Przygotuje sobie czystą listę programów w excelu. Będzie czytelniej bo kolejni eksperci powtarzają programy.

Reply
Aleksandra - 17/03/2015

Dzięki wielkie! Dodaliście mi masę roboty:)
Dla specjalistów może i są braki dla mnie to ogromna ilość materiału do przerobienia.

Reply

Leave a Reply: